poniedziałek, 13 czerwca 2016

Rozdział 1

Jestem zmęczona. Przed chwilą wyszłam z lotniska z Amandą. Niby tylko dwie godziny lotu,ale strasznie męczące. Może dlatego,że musiałam trochę podszkolić Amandę w angielskim. Czekając na chłopaków rozmawiałyśmy,ale po polsku. W końcu ona mieszka tam od kąt ma 5 lat. To oczywiste,że umie go bardziej niż angielski. Nagle przede mną pojawił się czarny samochód. Od razu go poznałam. Z samochodu wyszedł mój kochany brat. Zaczęłam płakać ze szczęścia. Tak długo go nie widziałam. Dość długo się z nim przytulałam. Kiedy od niego się oderwałam zobaczyłam,że przyjaciółka stoi jak wryta. 
-Myślałam,że żartujesz mówiąc,że Louis to twój brat.-uśmiechnęłam się do niej i otworzyłam bagażnik. Pakowałyśmy swoje rzeczy do samochodu i szeptałyśmy.
-Sel kto to? Z kąt ona jest ? I w jakim ona języku mówi?-zaczął mi zadawać milion pytań. Podczas jazdy wszystko mu opowiedziałam. Jednie kiwnął głową,że rozumie i skupił się na drodze. Kiedy dojechaliśmy do domu nawet nie wyjęłam rzeczy tylko wbiegłam do domu,aby z wszystkimi się przywitać. W środku spotkałam trzy piękne dziewczyny. Zachowywały się jak u siebie w domu. Z całej trójki poznałam tylko Danielle. Przywitałam się z nią i zaczęłam szukać chłopaków. Kiedy zobaczyłam mojego przyjaciele w drzwiach kuchni zaczęłam piszczeć i biec w jego stronę. Zdziwiony nawet się nie ruszył z miejsca. Oboje upadliśmy na ziemię i zaczęliśmy się śmiać. Nagle ktoś podszedł i mnie postukał w ramię. Podniosłam się z mulatem i się przytuliliśmy na powitanie. 
-Selly poznaj Perrie. Perrie poznaj Selene.-powiedział chłopak i nas sobie przedstawił. Dziewczyna podała mi rękę i się uśmiechnęła. Oddałam jej gest i się patrzyłam na to jak się zaczęła zbliżać do chłopaka. Dała mu całusa i złapała za rękę po czym ruszyła na kanapę z nim. Przełknęłam głośno ślinę. Przywitałam się z resztą. Zabrałam swoje rzeczy. Pokazałam pokój Amandzie i sama udałam się do swojego. Tak dużo tam było moich zdjęć z chłopakami. Najwięcej z Zayn'em. Poczułam,że leci mi łza po policzku. Starłam ją i przykryłam się. Myślałam jeszcze trochę o nim. Popłakałam sobie. Emocje mnie znużyły więc szybko zasnęłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz